Moja ramka nareszcie znalazła się na aukcji dla Marcinka!! Można znaleźć ją tu:
Na razie jest bardzo tania, zapraszam do kupna:) A obok niej jest wiele innych cudownych przedmiotów podarowanych przez rękodzielników, może warto je przejrzeć przed Gwiazdką..?
Druga sprawa, że w sobotę wygrałam Candy!!!Jak tylko paczuszka dotrze, to się pochwalę, ale jestem happy!
No i obiecałam sobie, że niedługo sama zorganizuję Candy. Tylko, że uparłam się na coś własnoręcznie wykonanego, a pracuję dosyć wolno. Szczerze mówiąc na razie bardziej mnie kręci czyszczenie papierem ściernym i szlifierką starego stołu, niż naklejanie papieru ryżowego na pierdółki, dlatego może decoupage nie wychodzi mi za idealnie. Ale cóż...stołu Wam nie zaoferuję, bo jest za duży, zostaje mój jako-taki decoupage. Teraz, kiedy sama coś wygrałam, po prostu MUSZĘ jak najszybciej skończyć prezent dla Was. Zatem, już niebawem. Swoją drogą...ta pogoda ze śniegiem doskonale mnie nastraja do pracy:)) Miłego poniedziałku! (tak, wiem, to modelowy oksymoron)
ja bym stołem nie pogardziła!!
OdpowiedzUsuńserdeczne
Justynko dla Ciebie wszystko!Ale koszty wysyłki stołu przewyższają jego nominalną wartość ze sto razy:) Sentymentalna wartość za to jest duża, bo to w spadku po cioci. Do tego sto godzin spędzone na czyszczeniu blatu, to powód, dla którego go jednak zatrzymam:) Jak skończę, to pokażę:)
Usuń