Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 grudnia 2015

Okropny pokój/ ładny pokój/ skandynawski pokój/ metamorfoza

I'm not dead.
Odkąd mam nową pracę i popsuł mi się komputer, było ciężko prowadzić cokolwiek...

To nie znaczy, że próżnowałam, o nie...

Kupiłam laptopa z myślą o reaktywacji bloga, jakże by inaczej:)

Nie będę zanudzać ilością zmian, jakie poczyniłam w pokoiku dzieci, bo było ich naprawdę baardzo dużo. W skrócie:

Malowałam ściany. Szafę. Kupiłam komodę. Kupiłam także regał. Nakleiłam literki, które sama pomalowałam ( gdyby ktoś chciał, mogę pomalować komuś), kupiłam ramkę i plakat. Kupiłam huśtawkę. Doniczki ( niestety bez kwiatów), W końcu znowu pomalowałam. Niecałą ścianę, ponieważ to byłą resztka farby i spontanicznie mnie wzięło w niedzielny wieczór. Kupiłam materiał na zasłonki w House of Cotton i gotowe. Jeszcze sporo jest do zmiany, ale jest coraz ładniej. ( i wszystko sama)

A teraz od zera do bohatera:




































niedziela, 16 czerwca 2013

Schody z białymi podstopniami

Helllooo!


mój Tatko już dawno skończył schody, ale brakowało jeszcze listewek wykończeniowych i chęci sfotografowania ich przeze mnie. Ale dziś się zebrałam i oto taaa daaam:

Zdjęcia oczywiście beznadziejne, ale efekt samych schodów prześcignął moje oczekiwania:)

środa, 12 czerwca 2013

Biała boazeria cd i kryształowy kinkiet

Boazeria w trakcie nadal, Na razie tylko mam dwie ściany, ale brakuje solidnego wykończenia, więc efekt jest niewyjściowy:) Ale Tatuś założył mi kinkiet, który po zaświeceniu żarówki, tworzy piękne refleksy:D Dodatkowo zawiesiłam (zapewne tymczasowo, bo marzyły mi się czarne rami ze zdjęciami rodzinnymi) obrazki z candy od Rozy, lustro pomalowałam na niezidentyfikowany bliżej kolor, który miał być miętowy. Ale odkąd zawieszono kinkiet, jakoś mi się to nie komponuje, tak PRLowsko się kojarzy. Docelowo marzy mi się lustro z ramą w kolorze starego złota/srebra. Jak dokończę boazerię i mój mąż wstawi listwy i kątowniczki, to pokażę całość. Później przemaluję/zmienię lustro, a w międzyczasie pomaluję kuchnię:D Haha, a do domu wracam po pracy o 17:00 trzeba jeszcze obiad naszykować, dzieci nakarmić, wykąpać i uśpić, a o innych rzeczach już nie mówię. Podziwiam więc wszystkie pracujące mamusie, które jeszcze po pracy mają czas na dzieci, dom, pasję i bloga. Do następnego!




środa, 1 maja 2013

Wyniki Candy!!!

Witam:)

Ostatnio miałam sporo pracy, gdyż...hurra!Zaczęłam malować boazerię w przedpokoju. Nareszcie. Ale synuś wylał mi połowę farby i wystarczyło na 1/4 przedpokoju. Zatem może dzisiaj dokupię następną puszkę i dalej jazda!

Co do Candy, to bardzo dziękuję za liczny udział!Nie zdążyłam zajrzeć do wszystkich, ale zapewne w najbliższym czasie to zrobię:)

Ale Was zapewne zainteresuje najbardziej to:



Nagroda pojedzie do...(Laurka popisała karteczkę)


Gratuluję i czekam na przesłanie mi adresu do wysyłki na maila:)